Aktualności

Święty Mikołaj wylądował!

Dziś rano na łódzkim lotnisku wylądował Mikołaj. Przywiózł prezenty dla dzieci z Domu Samotnej Matki im. Stanisławy Leszczyńskiej i Domu Dziecka nr 9.

Akcję charytatywną „Lądowanie Mikołaja” lotnisko organizuje już po raz czwarty. Do tej pory dzieci z domów dziecka i rodzin zastępczych przychodziły na lotnisko, by na płycie postojowej powitać Mikołaja i wziąć udział w choinkowej zabawie w terminalu. W tym roku, z powodu pandemii, trzeba było zmienić scenariusz imprezy i Mikołaj pojechał z prezentami do dzieci.

O godz. 9 Mikołaj przyleciał do Łodzi samolotem Bartolini Air. Powitała go Anna Midera, prezes lotniska. „Cieszę się, że w tym trudnym roku udało się sprowadzić Mikołaja do Łodzi. Nam wszystkim, a zwłaszcza dzieciom, należy się trochę uśmiechu. Mimo pandemii, obostrzeń, pozamykanych granic, nie ma dla nas takich przeszkód, których nie da się pokonać, żeby sprawić radość dzieciom” – powiedziała prezes Anna Midera.

„Ho, Ho Ho! Mimo wszystkich trudności, które nas spotkały w tym roku, nie mogłem sprawić zawodu dzieciom i przyleciałem do Łodzi. Duża w tym zasługa lotniska w Łodzi oraz lotniska w Gdańsku, dwóch najbardziej przyjaznych portów lotniczych. Zaraz po zakończeniu mojej wizyty w Łodzi, lecę do Gdańska żeby również sprawić radość dzieciom z tego miasta. Pracownicy obu portów lotniczych włożyli dużo pracy i wysiłku, aby mnie ściągnąć do swoich miast. Daliśmy wszyscy radę i dotarłem tutaj bezpiecznie, bo latanie jest w obecnych czasach najbezpieczniejszym środkiem transportu, z powodu wprowadzeniu przez lotniska i linie lotnicze wysokich standardów bezpieczeństwa. Trzymajcie się zdrowo, muszę już lecieć, żeby sprawić dzieciom radość. Ho, Ho, Ho!” – powiedział Mikołaj.

Mikołaj wsiadł do samochodu i w towarzystwie skrzatów, renifera i Śnieżynki – Klaudii Łuszczyńskiej, finalistki Top Model – pojechał do Domu Samotnej Matki.

Orszak Mikołaja prowadził samochód „Follow me”, który na co dzień służy do ustawiania samolotów na lotnisku i kontroli pasa startowego. Za nim jechał Mikołaj z panią prezes Anną Miderą, skrzaty, renifer i Śnieżynka. W przejeździe ulicami Łodzi wzięli udział motocykliści z grupy Moto Mikołaje Łódź i zabytkowy radiowóz z USA. Korowód zamykał samochód dostawczy wyładowany prezentami, które lotnisko przygotowało wraz ze sponsorami.

Przed Domem Samotnej Matki im. Stanisławy Leszczyńskiej przy ul. Broniewskiego Mikołaj wraz z wesołą ekipą zostawił prezenty pod choinką i zorganizował występy dla dzieci. Maluchy, niestety, nie mogły wziąć w niej udziału, ale obserwowały wszystko z okien. Skrzaty i renifer podchodziły do okien, by „przybić piątkę” z dziećmi choć przez szybę.

W drodze powrotnej do portu lotniczego Mikołaj zawitał jeszcze do Domu Dziecka nr 9 przy ul. Bednarskiej, gdzie również zostawił prezenty.

Po rozwiezieniu prezentów gość z Laponii wrócił na lotnisko, skąd poleciał na zaprzyjaźnione lotnisko im. Lecha Wałęsy w Gdańsku na spotkanie z dziećmi.

ZOBACZ FILM Z LĄDOWANIA